Szanowna Rodzino!

Przedstawiam Wam wstępną, niekompletną i być może także po części pewnie zawierającą pomyłki wersję naszego drzewa rodowego, poczynając, póki co, od Eliasza Owsianikow, Białorusina, który przywędrował do naszego kraju.
Autorem pierwszej wersji drzewa i jego niejako pomysłodawcą jest Barbara Jarmuła, córka Marianny, wnuczka Włodzimierza, prawnuczka Eliasza Owsianikow. Ja tylko przepisałem jej pracę korzystając z jednego z wielu programów komputerowych, które ułatwiają stworzenie drzewa genealogicznego. Jak sami widzicie, w drzewie, które Wam prezentuję, brakuje wielu szczegółów: dat narodzin, śmierci, brakuje zdjęć (które także mogłyby się tam znaleźć), nazwisk lub, w niektórych przypadkach, nawet imion członków naszej Rodziny. Nie znam wielu dat ślubów, mam nadzieję, że to tylko sytuacja tymczasowa.
Wypada też wspomnieć o Magdalenie Borowskiej, córce Bernardety, wnuczce Jadwigi, prawnuczce Włodzimierza, praprawnuczce Eliasza Owsianikow. Zebrała ona dokładniejsze informacje na temat naszego drzewa, a konkretnie o gałęzi Jadwigi Owsianikow, córki Włodzimierza, wnuczki Eliasza Owsianikow. Dzięki Magdalenie drzewo zostało uzupełnione o dokładne daty urodzin, śmierci oraz ślubów członków rodziny znajdującej się w tej gałęzi. Dziękuję Ci, Magdaleno, za Twoją pomoc.
Jakiś czas później swoją 'cegiełkę' dołożył Tomasz Owsianikow, syn Witolda, wnuk Włodzimierza, prawnuk Eliasza Owsianikow. Dzieki niemu mamy nieco dokładniejsze informacje dotyczące dat urodzin jego dzieci. Wskazał też błąd w roku urodzenia swojej siostry, Agnieszki, którą (nieopatrznie) postarzyłem. Mam nadzieję, że nie jest na mnie zła. Uaktualniona wersja zawiera już poprawny rocznik jej urodzin. Dziękuję, Tomaszu.


Za akceptacją Basi pozwoliłem sobie zwrócić się do Was wszystkich z apelem.

Jeśli ktoś z Was ma jakiekolwiek informacje na temat błędów lub braków w drzewie naszej Rodziny, ale także na temat jej losów (może skany dokumentów, zdjęcia, wspomnienia, historie, ciekawostki, nawet przepisy kulinarne - cokolwiek), proszę, przyslijcie je na adres email, który podałem niżej. Postaram się, z biegiem czasu, poprawić tę stronę, uaktualnić ją, dopisać ciekawe lub tragiczne wydarzenia dotyczące naszej Rodziny, być może przekształcić ją w blog, może forum lub coś w tym rodzaju. Jesli ktoś z Was ma jakiś pomysł w tym względzie, to także proszę o sugestie. Nie zajmuję się stronami www, ale jeśli będzie trzeba, zrobię coś w tym względzie.
Basia, opowiadając mi o swoich poszukiwaniach, stwierdziła, że w niektórych przypadkach nie pamiętamy nawet, gdzie znajdują się groby naszych przodków. Im dłużej o tym myślę, tym bardziej wydaje mi się to przerażające. Starożytni Rzymianie mawiali: 'non omnis moriar', co znaczy tyle, co 'nie wszystek umrę'. Najczęściej zdanie to jest interpretowane jako 'pozostawię coś dla potomnych'. Jak się okazuje, bardzo często ta fraza się nie sprawdza. Po pewnym czasie pozostaje po nas tylko zamknięta w symbolach sterta naszych wspomnień, emocji, poznanych ludzi. Zdjęcia, listy, wycięte ze względu na sentymentalną wartośc wycinki gazet, pamiątkowe kamyki lub bibeloty, laurki i inne drobiazgi, na myśl o których robi nam się ciepło w sercach i które mają dla nas ogromne znaczenie, dla naszych potomków lub spadkobierców są tylko stosami śmieci, które bardzo często warte są tylko wyrzucenia ich na śmietnik.
W ramach moich możliwości i Waszej pomocy będę starał się uaktualniać to drzewo. Pomyślałem też, że nie musi skończyć się tylko na tym. Nasza Rodzina jest przecież większa niż ta przedstawiona na drzewie, i przez cały czas się rozrasta. Ktoś właśnie się urodził i w ten sposób dodał kolejną 'gałązkę'. Ktoś wziął z kimś ślub i ten 'obcy - nieobcy' ktoś posiada własne drzewo (nawet jeśli nigdy nie było badane ani spisywane), które, przez węzeł małżeński, łączy się z naszym. Ponieważ jednak korzeń może być tylko jeden, drzewo będzie inne za każdym razem, kiedy zechcemy prześledzić nasze pochodzenie z różnych kierunków. Każdy z nas miał dwóch dziadków i dwie babcie, czterech pradziadków i cztery prababcie, i tak dalej. Punktów zaczepienia może być wiele, w zależności od tego, co nas akurat interesuje. W tym przypadku drzewa są dwa, ponieważ Eliasz miał dwie żony. Ponieważ nie wiem, która była pierwsza, publikuję drzewa zgodnie z kolejnością, jaka widniała na drzewie stworzonym przez Basię. Mogę się jednak domyślać, że Wiera była pierwszą żoną Eliasza, ponieważ jej dzieci urodziły się wcześniej. Dopóki jednak nie otrzymam konkretnego dowodu - ten wniosek pozostaje dla mnie niepewny.

Mała aktualizacja (20.09.2020). Zmieniłem program zarządzający rodzinnym drzewem. Dzięki niemu ramki otaczające poszczególnych członków naszej Rodziny zyskały osobny kolor w zależności od płci (niebieski dla mężczyzn, różowy dla kobiet). Zmieniłem także co nieco ramkę osobową. Teraz będą widoczne także zdjęcia członków Rodziny (o ile je od Was dostanę). Największym problemem obecnie jest dla mnie umieszczenie w drzewie zdjęć ślubnych. Jak na razie przegrywam, ale zobaczymy, co przyniesie przyszłość.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie,
Przemysław Owsianikow, syn Jarosława, wnuk Jana, prawnuk Eliasza Owsianikow.

Adres email: krn78@wp.pl


Uwaga! Pokazane niżej obrazy drzew genealogicznych można bez problemu zapisać na swoim twardym dysku poprzez kliknięcie danego obrazu prawym przyciskiem myszy i wybranie opcji typu 'Zapisz obraz'. Tak pobrany obraz można powiększać, dzięki czemu informacje będą łatwiejsze do odczytania.
Jeśli ktoś ma ochotę wydrukować sobie rodzinne drzewo, przygotowałem gotowe do druku pliki .pdf, odpowiednio dla drzewa od strony Jurgeny oraz dla drzewa ze strony Wiery (wystarczy kliknąć w napis). Zostały stworzone tak, aby można było je razem skleić. Trzeba tylko wyciąć skrajny nadmiar papieru i można połączyć je w jeden schemat. Nie ma obawy, że utniecie zbyt wiele (chyba że się postaracie), bo skrajne 2cm powtarzają się na kolejnych kartkach. Ostrzegam jednak, że drzewa Jurgeny i Wiery, wydrukowane z pliku .pdf, mieszczą się na kilkunastu stronach, co oznacza, że połączone razem stworzą wstęgę o długości ok. 2,5m. Jeśli ktoś potrzebuje jeszcze większego formatu, dajcie znać przez email. Coś da się zrobić!

Drzewo gealogiczne od strony Jurgeny (Genowefy):



Drzewo gealogiczne od strony Wiery: